Śląsk – parodia lekcji online

Z powodu koronawirusa lekcje stacjonarne w budynkach szkół zostały odwołane. Od 25 marca istnieje jednak obowiązek tak zwanego e-learningu, czyli nauczania na odległość za pośrednictwem internetu i komputerów, tabletów, smartfonów itp. itd. W praktyce jednak nie każdy uczeń w rodzinie ma na raz dostęp do tego typu urządzenia, trzeba się dzielić jednym. Do tego na przykład rodzice z Rybnika, czy Gliwic dostrzegają jeszcze jedną wadę systemu – w konsekwencji całość wiąże się z zadaniami domowymi i nauką poza e-lekcjami. Uczeń otrzymuje tylko partię materiału do opanowania a rolę nauczycieli mają przejąć rodzice. Ja się tylko pytam, czy nie było tak czasem również wcześniej? Tyle, że mniej wydajemy na transport dzieciaków do szkół? Może rodzice powinni ogłosić strajk?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *