Katowice – biura w parkach

Jak widać dawno już minęły czasy, gdy zieleń wnosiło się do biur, gdy u każdego prezesa, czy dyrektora musiał rosnąć fikus. Dziś świat się zmienia, jak to się ładnie mówi witaj Gienia, świat się zmienia 😉 Jeden z radnych w Katowicach wpadł na pomysł, by biura przenieść do parków. Stoliki, biurka, prąd – ma być nowocześnie, ma być z duchem czasu. Podobno zwłaszcza wśród osób samo zatrudnionych temat nie jest obcy, póki co. Jak to dobrze że na straży nowoczesności stoi radny z Katowic. W takim parku to zupełnie innego wymiaru nabiera zaproszenie szefa na czerwony dywanik – ktoś sobie wyobraża dywanik na trawie? Ale z drugiej strony … pójść do szefa na czerwoną trawkę to już ekstremalnie brzmi, gdy dołożyć do tego fakt iż od czasu do czasu możemy dostać w pracy z liścia to już odlot prawdziwy. Nie to jest jednak najgorsze w takiej pracy w parku niestety jeszcze łatwiej jest na dłużej zapuścić korzenie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *