Beskidy – puma w lesie

Niewiarygodne historie czasem do nas docierają, to krokodyle w zlewie w Rybniku, to kangury w Lędzinach, zwierzęta egzotyczne na Śląsku pojawiają się dosyć często, czasem informacje są potwierdzone, czasem coś się komuś wydawało że widział na własne oczy. Tym razem jedna z osób twierdzi, ze widziała w Beskidzie Żywieckim dużego kota podczas wyprawy na Krawców Wierch. Na początku padło przypuszczenie, że mógł być to Ryś, ale ogon był zbyt długi i zbyt gruby. Wtedy na myśl przyszła informacja o Pumie grasującej rzekomo w Czechach, a że zwierzęta raczej nie znają granic, więc Pumie mogła się spodobać Polska. Tymczasem przyrodnicy zapewniają, że to niemożliwe. Ostatnio będąc w lesie w okolicach Rud Raciborskich też widziałem w lesie Pumy, ale to były raczej zużyte pumy z gumy i jeśli to były pumy z charakterem to chyba na półce sklepowej w momencie zakupu. Tak czy owak na szlaku górskim nasza wyobraźnia różne historie może rysować i dlatego nie ma co odwracać kota ogonem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *